poniedziałek, 13 stycznia 2014

Ryzyk Fizyk

Dokładnie jak w tytule.
Rok był ciężki, zarówno A. jak i J. czegoś brakowało.
Płeć żeńska, jako ta lepsza i ta, która ciągle nie ma się w co ubrać, wpadła na pomysł:
A może sami zrobimy sobie koszulki?

Czas mijał i powstało około setki projektów. Codziennie rodzą się nowe.
Były lepsze oraz gorsze.
Testujemy koszulki, by finalny produkt trafiający w Wasze ręce był dopracowany bardziej niż zamieszczone pod spodem zdjęcia.
A. - perfekcjonistka, doszła do wniosku by tego nie wstawiać, ale kiedyś trzeba rozpocząć. 

Pierwsze koszulki za płoty, pocimy je i pierzemy, używamy zamiast ręczników, ścierek oraz mopów, moczymy je w wódce.
Sprawdzamy, czy kolor nie matowieje, czy kleje do ubrań nie puszczają, czy szwy nie pękają na naszych wytrenowanych ciałach, czy połączenie bawełny i filcu to dobry zestaw.
W założeniu ma powstawać jeden jedyny egzemplarz każdej koszulki, tylko jeden, koniec.

Jako pierwszy powstaje pomysł na wzór. Wybieramy pomiędzy sobą pasujący do niego kolor. Ręcznie przenosimy cyfrowy projekt do wersji fizycznej za pomocą naszych rąk.
Proste prawda?
Wymaga to jednak wiele pracy i cierpliwości.

Nie przekażemy w Wasze ręce bubla. Dlatego na początku lutego kilkoro szczęśliwców dostanie od nas fanty. W tym może także Ty, gdyż planujemy facebookowy konkurs!







1 komentarz: